ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY

Slide 1

Nasze spotkania

03.09.2017
Na pierwszym spotkaniu w nowym roku formacyjnym omówiliśmy program i grafik tegorocznych spotkań, oraz kalendarz wydarzeń. Najbliższe większe wydarzenia to:

Więcej…

Nasze inicjatywy

Chata na Zagrodach

2 Niedziela Zwykła C

Opublikowano: niedziela, 17, styczeń 2016 17:25

/Pcim 2016

Początek znaków - Objawienie chwały - Wiara uczniów

Nie wszystkie wydarzenia z życia Jezusa zostały zauważone przez Ewangelistów, szczególnie z okresu dzieciństwa i młodości Jezusa relacje w Biblii są nadzwyczaj skromne. Skoro więc ta dzisiejsza scena – wesele w Kanie Galilejskiej zostało tak szeroko opisane, to musiały za tym przemawiać szczególne okoliczności.

Postarajmy się im przyjrzeć nieco z innej strony niż zwykle:

W mieście o nazwie Kana, leżącym w północnej części kraju zwanej Galileą, niedaleko rodzinnego miasta Jezusa czyli Nazaretu, odbywa się czyjeś wesele. Nie znamy nawet imion nowożeńców, nie wiemy, czy należeli oni do rodziny, przyjaciół czy też tylko znajomych Jezusa i Maryi – wydaje się, że nie to jest najważniejsze dla apostoła Jana piszącego o tym weselu. Opisując barwnie przemienienie wody w wino św. Jan kończy zdaniem w którym wyjaśnia nam i niejako tłumaczy, dlaczego warto zwrócić na nie szczególną uwagę.

Pozwólcie, że je przypomnę: Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Zauważamy tutaj 3 motywy, dlaczego warto wziąć udział w tym weselu;)

1. Początek znaków
2. Objawienie chwały
3. Wiara uczniów

Ad 1.
Początek znaków. Każde działanie ludzkie ma swój początek. Sportowcy, ale nie tylko wiedzą co to znaczy dobrze wystartować, czasem cały bieg zależy od tych pierwszych momentów.
Cud w Kanie jest również takim pierwszym i mocnym akcentem, poprzez który Jezus nie tylko zwrócił na siebie uwagę, ale co trzeba bardziej wyakcentować; był formą konkretnej pomocy – doraźnym wsparciem dla owej Młodej Pary i ich rodzin, którzy znaleźli się - mówiąc delikatnie - w bardzo niekomfortowej sytuacji; bo wina zabrakło… można powiedzieć, że bez tego przecież da się żyć… Pewnie, że się da, ale nikt by się nie chciał w takiej sytuacji znaleźć. Zatem już u samych początków działalności Jezusa widzimy wyraźnie, że nie jest Mu obca żadna ludzka troska.

Bracie i Siostro; i ty możesz liczyć na pomoc Jezusa, nie tylko w wielkich, czy w wyjątkowo trudnych sprawach… ale cud Jezusa na weselu w Kanie jest przykładem, że zawsze możemy Go prosić o wsparcie, kiedy znajdujemy się trudnej, dziwnej, czy niekomfortowej sytuacji w życiu. I jeszcze taki jeden powiedzmy mały szczegół: warto o tę pomoc prosić przez wstawiennictwo Jego Matki…


Ad 2.
Objawienie chwały. Jezus objawił swoją chwałę. Wyraziło się to w radości gości weselnych po dokonanym cudzie. Po początkowym zakłopotaniu i szmerach: „nie mają już wina” pojawia się radość na twarzach, goście znów zaczynają się bawić, a Państwo Młodzi odzyskują godność i szacunek.
Jezusowi zawsze zależy na człowieku. Nie tylko aby został zbawiony, ale aby również tu na ziemi godnie przeżywał swoją codzienność. Ktoś ładnie powiedział, że my ludzie często patrzymy na drugiego człowieka przez pryzmat jego historii, jego pochodzenia, natomiast Jezus patrzy na nas przez pryzmat naszego przeznaczenia – a jesteśmy przeznaczeni i stworzeni dla Nieba!

Bracie i Siostro, Jezusowi zawsze zależy na Tobie, mimo iż różne są czasem twoje drogi, bo nie można traktować ludzi według ich historii, ale według ich przeznaczenia. Tylko, czy tobie również zawsze zależy na Jezusowi?! Czy następuje wzajemna komunikacja między tobą a Nim? Czy pragniesz Jego towarzystwa?

Ad 3.
Wiara uczniów. Apostoł Jan zaznacza, że w szerszej perspektywie i patrząc długodystansowo; Jezus przez cud w Kanie nie tylko wybawił z kłopotów Gospodarzy wesela, ale przyczynił się także do wzmocnienia wiary uczniów. Znaki i cuda zewnętrzne miały za cel przemianę wewnętrzną; „uwierzyli w Niego Jego uczniowie”.

W sercu otwartym na Boga rodzi się wiara. Poprzez cuda i znaki Jezus pragnął kiedyś i pragnie również teraz otwierać ludzkie serca! Pozwólmy Mu na to… bo tylko wtedy różne dary łaski, różne rodzaje posługiwania (o których pisał św. Paweł do Koryntian) i wreszcie różne działania, w tym samym Duchu mogą być także naszym udziałem. Amen.