ŚWIATOWE DNI MŁODZIEŻY

Slide 1

Nasze spotkania

7.12.2017
Na dzisiejszym spotkaniu odwiedził nas specjalny gość, a mianowicie Święty Mikołaj. Jak za dawnych czasów Mikołaj obdarowywał ludzi prezentami, tak i nas obdarował dziś różnymi prezentami, ale żeby nie było tak łatwo to dla każdego pomocnicy Świętego Mikołaja przygotowały różne zadania. Więcej…

Nasze inicjatywy

Chata na Zagrodach

8 Niedziela Zwykła A

Opublikowano: sobota, 08, marzec 2014 20:28

/Sucha, Krzywica 2014

Jedną z podstawowych potrzeb człowieka, i to niezależnie od tego, gdzie on żyje, czym się zajmuje, niezależnie, czy jest duży, czy mały, stary, czy młody – jest potrzeba bezpieczeństwa!

    Mamy w życiu różne potrzeby:

 - potrzeba zaspokojenia głodu i pragnienia - po pracy, czy innej dłuższej nieobecności w domu, jakoś instynktownie krzątamy się po kuchni szukając tu i ówdzie, aby tę potrzebę zaspokoić…
- potrzeby związane z funkcjonowaniem naszego organizmu, ubieramy się bardziej, gdy na dworze siarczysty mróz jak minione dni, szukamy odrobiny cienia gdy upał.
- możemy też mówić o potrzebie ciągłego rozwoju, zdobywania wiedzy, (i chociaż dzieci , czy młodzież może tu czasem protestować, bo nie zawsze mają wielką ochotę iść do szkoły, to na dłuższą metę na pewną muszą przyznać ku temu rację…) ciągle się więc doskonalimy, szukamy newsów i nowych rozwiązań.

    To wszystko ważne, ale zwróćcie uwagę, że wszystko to się pięknie układa w całość, jeśli człowiek ma zaspokojoną jedną podstawową potrzebę – potrzebę bezpieczeństwa.
Co to znaczy czuć się bezpiecznym?
    - To znaczy mieć oparcie
    - To znaczy żyć i funkcjonować bez strachu, który paraliżuje człowieka.
    - To znaczy móc spokojnie realizować swoje cele i zaspakajać inne potrzeby…

Każdy z nas potrzebuje bezpieczeństwa. Człowiek od razu reaguje, gdy bezpieczeństwa zaczyna brakować, dziecko biegnie w objęcia rodzica, chce się przytulić, dorosły również pragnie mieć oparcie.

Kto może człowiekowi zagwarantować bezpieczeństwo?
Na świecie jest wiele instytucji, które się tym trudnią: policja, wojsko, służby porządkowe, firmy ochroniarskie, ale także bliscy w rodzinie, czy dobry sąsiad?
W wielu przypadkach dobrze spełniają one swoją rolę, ale czasami również widzimy ich bezradność.
I musimy przyznać, tym bardziej jako ludzie wiary, że rzeczywistym i ostatecznym gwarantem naszego bezpieczeństwa jest tylko Bóg!

    Dzisiejsze I czytanie – krótkie, ale konkretne…
    Słyszeliśmy słowa: „Mówił Syjon: Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał…”
    - Być może i w twoim życiu nieraz się zdarza, że ty masz ochotę tak samo zawołać… Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał… bo czujesz się niepewnie, bo piętrzą się problemy, bo bliscy w których się wydawało, że będzie oparcie zawodzą…
    Ale mamy dalej słowa: Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu? Czy może kobieta zapomnieć o swym dziecku? Nie może. A przynajmniej nie powinna! Ale nawet gdyby zapomniała, „Ja nie zapomnę o tobie – mówi Pan”. I tutaj mamy gwarancję bezpieczeństwa, której nam nie da żadna polisa ubezpieczeniowa!
    Ja nie zapomnę o tobie!
    - nawet gdyby ci się wydawało, że wszyscy o tobie zapomnieli,
    - nawet gdyby ci się wydawało, że i Bóg się odsunął gdzieś daleko…
    NIE ZAPOMNĘ O TOBIE – mówi PAN!
- przypomina mi się w tym miejscu stare opowiadanie, które też pewnie znacie o człowieku wędrującym brzegiem morza:
   we śnie
   szedł brzegiem morza z Panem
   oglądając na ekranie nieba
   całą przeszłość mego życia.
   Po każdym z minionych dni
   widział jak zostawały na pisaku dwa ślady
   jego i Pana.
   Czasem widział tylko jeden ślad
   odciśnięty w najcięższych
   dniach jego życia
   rzekł więc:
   - Panie, postanowiłem iść zawsze z Tobą
   przyrzekłeś być zawsze ze mną
   czemu zostawiłeś mnie samego wtedy,
   gdy było mi tak ciężko?
   odrzekł Pan:
   wiesz synu, że cię kocham
   i nigdy cię nie opuściłem
   w te dni, gdy widziałeś
   tylko jeden ślad
   ja niosłem ciebie na
   swoich ramionach

- Nawet, gdyby ci się wydawało, że wszyscy cię opuścili, ja nie zapomnę o tobie – mówi Pan!
- pamiętajmy o tym i weźmy sobie głęboko do serca te słowa.

    Bóg o mnie pamięta, Bóg się o mnie troszczy, pamięta o ptakach w powietrzu i o liliach kwitnących – jak przypomina nam Jezus w dzisiejszej Ewangelii.

    Bóg o tobie pamięta – nigdy nie zapominaj o tym,
    Ale zarazem często zadaj sobie pytanie, czy ty pamiętasz o Bogu??!! I jakie ta pamięć przybiera na co dzień kształty?! Wiesz, że miłość jest pełna tylko wtedy, gdy jest odwzajemniona…
    Czy zatem kochasz Boga, czy sobie tylko od czasu do czasu o Nim przypominasz??
    Czy Jemu pragniesz służyć, czy też temu, komu w danej chwili jest ci wygodniej…
Słyszałeś słowa Jezusa: „Nikt nie może dwom panom służyć”

Trzeba sobie często zadawać takie pytania, bo od odpowiedzi na nie zależy co tak naprawdę w naszym życiu się liczy!

    Obecne wydarzenia w świecie obnażają nam boleśnie poszczególnych ludzi, którzy bezpieczeństwo upatrywali w dobrach tego świata, którzy zgromadzili niepojęte bogactwo – którzy we władzy widzieli wszystko.

    Niezmiernie przykro jest nam wszystkim słuchać w ostatnim czasie doniesień z Ukrainy, Środkowej Afryki. I wspólnie prosimy Boga, aby jakimś cudem zawitaj tam pokój.

    Ale takich dramatów, tylko że na mniejszą skalę w świecie jest o wiele, wiele więcej. Dramatów ludzi, którzy swą ufność i bezpieczeństwo upatrywali w swej sile, w bogactwie, we władzy…

Bracie i Siostro,
    Nie to, ile mam na koncie,
    Nie to, czy się wożę i jak i gdzie imprezuję naprawdę się liczy.

- Naprawdę się liczy to, z czym stanę przed Bogiem,
bo - jakżeśmy powtarzali w psalmie - jedynie w Bogu spokój znajdzie dusza”!

Amen.